18 lutego 2013

Medicine a medication

Cześć! Ten post jest odpowiedzią na maila, którego dostałam od Karoliny. Jej zapytanie tyczyło się różnicy pomiędzy medicine a medication. Tak sobie pomyślałam, że nie tylko ją może zainteresować odpowiedź ;)


MEDICINE, czyli przede wszystkim medycyna jako dziedzina nauki:

He wants to study medicine. (Chce studiować medycynę)

After years of studies she finally became a doctor of medicine. (Po latach studiów w końcu została lekarzem medycyny.)

MEDICINE to też lekarstwo lub lek:

The best medicine for a cold is to stay in bed. (Najlepszym lekarstwem na przeziębienie jest pozostanie w łóżku.)

Jest też kilka idiomów z MEDICINE:

give sb a taste of their own medicine, czyli 'odpłacić komuś pięknym za nadobne'

take one's medicine like a man, czyli coś jak 'przełknąć gorzką pigułkę'



MEDICATION to też może być lekarstwo lub lek (czyli tutaj jest równoznaczne z MEDICINE):

Are you taking any medication? (Czy bierzesz jakieś leki?)


MEDICATION to jednak przede wszystkim kuracja (lekami) lub zabiegi, czyli coś znacznie szerszego w znaczeniu niż medicine (lekarstwo):

She was on medication* for asthma, so she couldn't take part in the race. (Przyjmowała leki na astmę więc nie mogła wziąć udziału w wyścigu.)

*be on medication to przyjmować leki w sensie odbywać kurację

give sb medication to podawać komuś leki, możemy też powiedzieć put sb on medication, czyli przypisać komuś leki lub take sb off medication, czyli zalecić komuś odstawienie leków/kuracji

Jak widać, różnica jest. Oba pojęcia pokrywają się w jednym aspekcie, mianowicie w znaczeniu leku/lekarstwa, ale używane są po angielsku nieco inaczej w tym znaczeniu, ponieważ medication to bardziej kuracja, czyli ogół działań i środków które stosujemy w celu leczenia, rzadziej pojedynczy lek.

Dzięki Karolina za bardzo ciekawe pytanie :))) Mam nadzieję, że chociaż w pewnym stopniu udało mi się na nie udzielić odpowiedzi.

14 lutego 2013

Beef

Beef, czyli wołowina. Koniec kropka. 







Wołowinę możemy dusić - STEW, piec - ROAST lub smażyć - FRY


Z wołowiny jest świetny aromatyczny rosół, czyli BEEF STOCK.


Stek wołowy (befsztyk) (mój faworyt i jeśli mogłabym wybierać, to ostatni posiłek;) to BEEFSTEAK. Dobry stek na pewno nie wyjdzie z mlecznej krowy, więc zapomnijcie o wołowinie z supermarketu. Na steki dobra jest wołowina Angus (czerwona lub czarna, ta druga lepsza) lub Hartford. Nie dajcie się też skusić na mrożoną wołowinę argentyńską sprzedawaną w polskich sklepach - są to przeważnie 'odpadki' które nie sprzedadzą się na rynku krajowym. Szczerze przyznam, w Polsce jeszcze nie udało mi się w restauracji zjeść dobrego steka, ale jak macie dobre mięso to możecie zrobić sami w domu. W Warszawie polecam sklep pana Grzegorza na ul. Polnej 13 lok.12. Pan Grzegorz zawsze doradzi, nawet jak się kompletnie na wołowinie nie znacie, a i przepisy ma fajne, jakiś czas temu w trakcie krojenia i sprzedawania 'zweryfikował' czy wiem jak robić boeuf bourguignon i doradził nawet najlepsze do tego wino.

New York strip
 (pl - stek z rostbefu)


Rib eye
(pl - stek z antrykotu)


T-Bone
(stek z kością, po jednej stronie polędwica, a po drugiej rostbef)
Fillet Mignon
(pl - stek z polędwicy wołowej)




Wołowina mielona to MINCED BEEF (po angielsku) lub GROUND BEEF (po amerykańsku). Świetna w Chilli con Carne. 






BEEF ma też inne, nieco bardziej metaforyczne znaczenie, może bowiem oznaczać PRETENSJĘ. Możemy powiedzieć: What's your beef??? (Co cię gryzie???/ O co ci chodzi???) lub I've got no beef with you. (Nic do ciebie nie mam.)



Czasownik to BEEF ON somebody ABOUT something oznacza 'psioczyć na kogoś:

He was beefing about having to do the shopping. (Psioczył, że musi zrobić zakupy.)

She started beefing on me, so I hang up. (Zaczęła na mnie psioczyć więc się rozłączyłam.)



BEEF UP to z kolei 'wzmacniać', 'urozmaicać' lub 'uatrakcyjniać' coś:

The company has plans to beef up its production. (Firma ma plany żeby urozmaicić produkcję.)

We need to find some new players to beef up the team. (Musimy znaleźć jakichś nowych graczy żeby wzmocnić drużynę.)


Beefcake ;)))

Mamy też idiom z BEEF w roli głównej: 

PUT A BIT OF BEEF INTO IT! - nie żałujcie mięśni

Push harder! Put some beef into it! (Pchaj mocniej! Nie żałuj mięśni!)



BEEFCAKE to osiłek lub mięśniak (jak kto woli), przedstawiciel płci mniej pięknej, zbudowany charakterystycznie atletycznie ;)))




Sunday Chilli con Carne

I made it on Sunday, since the name ;)) I dare say there's hardly anything better than this on a cold winter day. It has also got one big advantage - it's hot and spicy, very.... Which I love most.

Recipe:

Ingredients


  • 2 tbsp (table spoon - łyżka stołowa) olive oil

    1 onion, chopped (posiekana)

    5/6 garlic cloves (ząbki czosnku), crushed (zgniecione)

    500g lean beef mince (chudej mielonej wołowiny; jakość mięsa jest kluczowa - lepiej kupić w kawałku i samemu zmielić)

    100/150 ml red wine

    400g can chopped tomatoes (puszka krojonych pomidorów)

    3 tbsp tomato puree(przecieru pomidorowego)

    2 red chillies, thinly sliced (czerwone papryczki chilli, drobno pokrojone w plasterki)

    1 tsp (tea spoon - łyżeczka) ground cumin (mielonego kminku)

    1 tsp ground coriander (mielonej kolendry)

    1 tbs ground cinnamon (mielonego cynamonu)

    1/2 lemon zest (starta skórka z połowy cytryny)

    1 beef stock cube (kostka rosołowa wołowa)

    salt and freshly ground black pepper

    400g can red kidney beans, rinsed and drained (puszka czerwonej fasoli Kidney, odsączona z zalewy)

    400g can corn (puszka kukurydzy)

    400g can chickpeas (puszka ciecierzycy)

Preparation method


  1. Heat the oil in a large saucepan with a lid and fry the onion and garlic until softened. Increase the heat and add the mince, cooking quickly until browned and breaking down any chunks of meat with a wooden spoon. (Podgrzej oliwę w dużym garnku, przesmaż na niej cebulę i czosnek aż zmiękną. Zwiększ ogień i dodaj do garnka mielona wołowinę, przesmaż mięso aż będzie brązowe, mieszając i rozdrabniając je drewnianą łyżką)
  2. Pour in the red wine and boil for 2-3 minutes. (Dolej czerwone wino i gotuj 2-3 min)
  3. Stir in the tinned tomatoes, tomato purée, fresh chilli, cumin, coriander, cinnamon. Crumble 1 beef stock cube into 300 ml hot water and pour it into the pan. Season well with salt and freshly ground black pepper. Bring to a simmer, cover with a lid and cook over a gentle heat for about 50 minutes to 1 hour, stirring occasionally until the mixture is rich and thickened. (Dodaj pomidory z puszki, przecier pomidorowy, papryczki chilli, kminek, kolendrę, cynamon. Pokrusz kostkę rosołowa i rozpuść ja w 300 ml wody, wlej do garnka. Dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem. Doprowadź do wrzenia, przykryj pokrywką i gotuj na małym ogniu przez ok. godzinę, mieszając od czasu do czasu aż będzie gęsta.)
  4. Add the kidney beans, corn, and chickpeas. Cook for a further ten minutes, uncovered.  Serve with bread, guacamole, sour cream or a big green salad. (Dodaj fasolę, kukurydzę i ciecierzycę. Gotuj bez przykrycia ok. 10 min. Podawaj z chlebem (u mnie grzanki czosnkowe), guakamole, kwaśną smietaną lub zieloną sałatką.)

11 lutego 2013

MyGrammarLab Pearson

Często dostaję od Was maile z pytaniami jak się uczyć angielskiego samemu w domu. Pytacie o podręczniki, z których moglibyście korzystać samodzielnie i prosicie o polecenie jakiegoś wydawnictwa. Ten post to rezultat właśnie takich próśb. Pomyślałam, że na blogu również mogę pokazać Wam wydawnictwa do nauki samodzielnej, które wydają mi się godne polecenia i z których bardzo często sama korzystam. 




Dzisiaj pokażę Wam gramatykę języka angielskiego, która genialnie nadaje się do pracy samodzielnej. Mowa o MyGrammarLab wydawnictwa Pearson. Jest to stosunkowo nowa pozycja, ja sama odkryłam ją zeszłego roku latem i od tamtej pory korzystam z niej najczęściej w swojej pracy na co dzień. 

Dostępne są trzy książki, odpowiednio:

1. MyGrammarLab Elementary - poziom A1/A2
2. MyGrammarLab Intermediate - poziom B1/B2
3. MyGrammarLab Advanced - poziom C1/C2



Cena każdej z części jest taka sama i waha się od 80 do 90 zł. Ja swoje kupowałam oddzielnie, czasami w księgarniach tradycyjnych, a czasami tutaj.


  • Kurs jest połączeniem tradycyjnej pracy z podręcznikiem, nauki online i nauki przez telefon komórkowy. Po wewnętrznej stronie okładki mamy kod dostępu do strony internetowej MyGrammarLab, za pomocą którego możemy tam założyć swoje konto.



  • Jeśli macie Androida, to na Play Store możecie znaleźć darmowe aplikacje MyGrammarLab do wszystkich trzech poziomów. Jest ona inna niż to co znajdziecie na stronie internetowej w swoim koncie. Mamy tutaj Glossary, czyli spis najważniejszych terminów z zakresu gramatyki z definicjami oraz Practice - zbiór testów do każdego rozdziału z książki. Fajne rozwiązanie, chociażby dlatego, że telefon macie zawsze przy sobie.



Zalety książki:



  • Fajny spis treści, bardzo przejrzysty

  • Każdy moduł posiada jakiś 'motyw przewodni', np. rozdział o czasach przeszłych ("Past Tenses" Explorers) wykorzystuje w wielu ćwiczeniach i przykładach teksty o odkrywcach i zdobywcach. Jak dla mnie bomba, bo strasznie lubię się uczyć różnych ciekawych rzeczy przy okazji :)

  • Bardzo współczesne przykłady, teksty, zdania, ogólnie język w książce wcale a wcale "nie trąci myszką"

  • Bardzo konsekwentna budowa modułów:

Na początku zawsze jest Diagnostic Test, są to tekst z wyróżnionymi strukturami zawartymi w danym module i krótkie ćwiczenie wyboru, dzięki któremu dowiemy się który rozdział zawiera zagadnienia z którymi mamy kłopot. Jesteśmy od razu odsyłani do odpowiedniej strony. Taki Diagnostic Test mamy też na stronie internetowej i jest on zupełnie inny, czyli można sobie zrobić oba.



Na koniec modułu mamy od dwóch do czterech stron Review, czyli powtórki materiału oraz Test, czyli  test wyboru, dzięki któremu sprawdzimy na ile opanowaliśmy dany materiał. Są tutaj też odnośniki do rozdziałów poświęconych konkretnym zagadnieniom.


  • Książka zawiera dwa moduły, które bynajmniej nie są standardowe w innych gramatykach tego typu: moduł poświęcony językowi (rejestrowi) formalnemu i pisanemu (bardzo przydatna sprawa; obecny w książkach Intermediate oraz Advanced) oraz moduł poświęcony charakterystycznym cechom gramatycznym języka mówionego (ten obecny jest we wszystkich poziomach)

  • Na końcu książki znajdziemy Grammar Check, czyli zbiór tabel z różnego rodzaju zestawieniami  różnych form, od czasowników nieregularnych i przyimków, poprzez czasy, czasowniki modalne i zdania warunkowe aż po łączniki zdań.

  • W książce znajdziemy bardzo obszerne i jasne objaśnienia pokazujące jak można w pełni korzystać z kursu.

  • Na końcu książki są odpowiedzi do wszystkich ćwiczeń (obowiązkowy element przy pracy samodzielnej)
Przykładowa strona z moimi komentarzami


Zalety konta na stronie internetowej:

  • Do każdego z modułów mamy kompletny zestaw ćwiczeń.

  • Oprócz ćwiczeń z każdego rozdziału (odpowiadającym ćwiczeniom w książce) mamy też: Diagnostic Test (inny niż w książce, co uważam za plus), Progress Test (jak nazwa wskazuje - test sprawdzający jak opanowaliśmy materiał w module), Catch-up exercises (dodatkowe ćwiczenia) oraz Exit Test (test końcowy).

  • W każdym rozdziale mamy cztery rzeczy: Grammar Videos (filmiki z przykładami i objaśnieniem, po angielsku ale bardzo zrozumiałe), Pronunciation Practice (moim zdaniem bomba - mamy tutaj objaśnienia dotyczące wymowy, np. końcówki -s w czasie teraźniejszym, serię ćwiczeń na wymowę i z rozumienia ze słuchu), Practice Exercises (seria ćwiczeń) oaz Listen and Check (nagrania ćwiczeń z książki z rozwiązaniami zadań)

  • Zakładka Gradebook, czyli taki nasz dziennik ocen i wyników. Jest to zestawienie wyników z poszczególnych rozdziałów i modułów pokazujące nasze postępy w nauce (super sprawa).

Ewentualne wady: (zastrzegam, że jestem nazbyt wymagająca;)

  • Momentami odrobinę za trudne słownictwo na danym poziomie
  • Zdarzają się zdania/przykłady tzw. dyskusyjne (ale nie widziałam jeszcze książki lub materiałów ich pozbawionych)
  • Mogłoby być więcej filmików na stronie internetowej
  • Mogłoby być więcej ilustracji obrazujących zastosowanie form gramatycznych
Ocena ogólna: 9/10 (Jak na obecne czasy i nasze zaawansowanie technologiczne to jeszcze nie jest ideał, ale jest mu do ideału bardzo blisko)



9 lutego 2013

Demonstrative adjectives

Demonstrative Adjectives - nazwa odstraszająca, a chodzi o cztery proste słówka: THIS, THAT, THESE oraz THOSE.





Here / Close to me
(Tutaj / Blisko mnie)
There / Far from me
(Tam / Daleko ode mnie)
Singular
(liczba pojedyncza)
THIS /ðɪs/

THAT /ðæt/

Plural
(liczba mnoga)
THESE /ðiːz/

THOSE /ðəʊz/










This i These używamy do mówienia o lub wskazywania na rzeczy znajdujące się blisko nas:

Is this seat free?
Czy to miejsce jest wolne?

These glasses are broken.
Te okulary są popsute.

Możemy też użyć This i These do mówienia o obecnym czasie:

I'm learning a lot these days. 
Sporo się uczę obecnie.

What are you doing this evening?
Co robisz w ten wieczór?




That i Those używamy natomiast do mówienia o lub wskazywania na rzeczy znajdujące się daleko od nas:

That's the Moon.
To jest księżyc.

How much are those green apples in the basket?
Ile kosztują te zielone jabłka w koszyku?

That i Those używa się również do opisania czegoś z przeszłości:

That lesson yesterday was one of the best I have ever been to.
Tamta wczorajsza lekcja była jedną z najlepszych na jakiej byłem.

Those days people didn't have mobiles or the Internet.
Wtedy ludzie nie mieli komórek ani internetu.





7 lutego 2013

Monty Python's Dead Parrot Sketch


The Dead Parrot Sketch is a popular sketch from Monty Python's Flying Circus. Written by John Cleese and Graham Chapman in the 1960's, it is one of the most famous sketches in the history of British television. It is a dialogue between Mr. Praline, a customer, and a shop owner. They are arguing over the state of a Norwegian Blue parrot bought by Mr. Praline.






The cast:

MR. PRALINE - John Cleese
SHOP OWNER - Michael Palin


The sketch:

A customer enters a pet shop.

Mr. Praline: 'Ello, I wish to register a complaint. (Pragnę złożyć reklamację.)

(The owner does not respond.)

Mr. Praline: 'Ello, Miss?

Owner: What do you mean "miss"?

Mr. Praline: (pause) I'm sorry, I have a cold. I wish to make a complaint!

Owner: We're closin' for lunch.

Mr. Praline: Never mind that, my lad. (Nie ważne chłopcze.)
I wish to complain about this parrot what I purchased (zakupiłem) not half an hour ago from this very boutique. 

Owner: Oh yes, the, uh, the Norwegian Blue...What's,uh...What's wrong with it? (A co z nią jest nie tak?)

Mr. Praline: I'll tell you what's wrong with it, my lad. 'E's dead, that's what's wrong with it! (Ona jest martwa, oto co jest z nią nie tak!)

Owner: No, no, 'e's uh,...he's resting. (Ona odpoczywa.)

Mr. Praline: Look, matey, I know a dead parrot when I see one, and I'm looking at one right now. 

Owner: No no he's not dead, he's, he's restin'! Remarkable bird, the Norwegian Blue, isn't it, ay? Beautiful plumage! (Piękne upierzenie!)

Mr. Praline: The plumage don't enter into it. It's stone dead. (Upierzenie nie ma nic do tego. Jest kompletnie martwa.)

Owner: Nononono, no, no! 'E's resting!

Mr. Praline: All right then, if he's restin', I'll wake him up! (shouting at the cage) 'Ello, Mister Polly Parrot! I've got a lovely fresh cuttle fish for you if you show... (Mam dla ciebie cudowna świeżutką mątwę jeśli tylko pokarzesz...)

(owner hits the cage)

Owner: There, he moved! (O! Ruszyła się!)

Mr. Praline: No, he didn't, that was you hitting the cage! (Nie, nie ruszyła się. To ty uderzyłeś w klatkę!)

Owner: I never!!

Mr. Praline: Yes, you did!

Owner: I never, never did anything...

Mr. Praline: (yelling and hitting the cage repeatedly) 'ELLO POLLY!!!!! 

(Takes parrot out of the cage and thumps its head on the counter. Throws it up in the air and watches it plummet to the floor.)

Mr. Praline: Now that's what I call a dead parrot. (No, to właśnie nazywam martwą papugą.)

Owner: No, no.....No, 'e's stunned! (Nie, ona jest ogłuszona!)

Mr. Praline: STUNNED?!? (Ogłuszona?!?)

Owner: Yeah! You stunned him, just as he was wakin' up! Norwegian Blues stun easily, major. (Ogłuszyłeś ją jak się budziła! Bardzo łatwo można ogłuszyć Norwegian Blues)

Mr. Praline: Um...now look...now look, mate, I've definitely 'ad enough of this. (Mam  już tego po dziurki w nosie!) 
That parrot is definitely deceased, and when I purchased it not 'alf an hour ago, you assured me that its total lack of movement was due to it bein' tired and shagged out following a prolonged squawk. (Ta papuga jest definitywnie nieboszczykiem, a kiedy ją kupowałem nie całe pół godziny temu, zapewniałeś mnie, że jej kompletny brak ruchu jest wynikiem zmęczenia i zmordowania na skutek długiego skrzeczenia.)

Owner: Well, he's...he's, ah...probably pining for the fjords. (Eh, ona prawdopodobnie tęskni za fiordami.)

Mr. Praline: PININ' for the FJORDS?!?!?!? (Tęskni za fiordami?!) 
What kind of talk is that?
Look, why did he fall flat on his back the moment I got 'im home? (Posłuchaj, to dlaczego padła na grzbiet jak długa w momencie kiedy przyniosłem ją do domu?)

Owner: The Norwegian Blue prefers keepin' on it's back! (Norwegian Blue preferuje leżenie na grzbiecie!)
Beautiful bird, id'nit, squire? Lovely plumage!

Mr. Praline: Look, I took the liberty of examining that parrot when I got it home, and I discovered the only reason that it had been sitting on its perch in the first place was that it had been NAILED there. (Posłuchaj! Pozwoliłem sobie zbadać tą papugę kiedy ją przyniosłem do domu i odkryłem, że jedynym powodem dla którego siedzi na pręcie jest fakt, że została do niego przybita gwoździami.)
(pause)

Owner: Well, o'course it was nailed there! If I hadn't nailed that bird down, it would have nuzzled up to those bars, bent 'em apart with its beak, and VOOM! Feeweeweewee! (Gdybym jej nie przybił gwoździami to wsadziłaby dziób między pręty klatki, rozgięłaby je dziobem i FRUUU! - zwróćcie uwagę jakie piękne trzecie zdanie warunkowe!)

Mr. Praline: "VOOM"?!? Mate, this bird wouldn't "voom" if you put four million volts through it! 'E's bleedin' demised! (Stary! Ten ptak by nie pofrunął nawet jeśli byś przepuścił przez niego cztery miliony voltów! On jest cholernym zgonem!)

Owner: No no! 'E's pining! (Ona tęskni!)

Mr. Praline: 'E's not pinin'! 'E's passed on! (Ona odeszła!) This parrot is no more! (Jej już nie ma!) He has ceased to be! (Ona przestała istnieć!) 'E's expired and gone to meet 'is maker! (Ona wygasła i poszła na spotkanie ze stwórcą!) 'E's a stiff! (Jest sztywna!) Bereft of life (Pozbawiona życia), 'e rests in peace! (Spoczywa w pokoju!) If you hadn't nailed 'im to the perch 'e'd be pushing up the daisies! (Jakbyś jej nie przybił gwoździami do pręta to by wąchała kwiatki od spodu!)  'Is metabolic processes are now 'istory! (Jej procesy metaboliczne są już historią!) 'E's off the twig! 'E's kicked the bucket (Stuknęła w kalendarz), 'e's shuffled off 'is mortal coil, run down the curtain and joined the bleedin' choir invisible!! THIS IS AN EX-PARROT!! (To jest ex-papuga!)

(pause)

Owner: Well, I'd better replace it, then. (Lepiej ją wymienię)
(he takes a quick peek behind the counter) Sorry squire, I've had a look 'round the back of the shop, and uh, we're right out of parrots. (Skończyły nam się papugi)

Mr. Praline: I see. I see, I get the picture. (Rozumiem. Rozumiem, rozumiem sytuację.)

Owner: (pause) I got a slug. (Mam nagiego ślimaka.)

(pause)


Mr. Praline: Pray, does it talk? (Błagam, czy on mówi?)

Owner: Nnnnot really.

Mr. Praline: WELL IT'S SARCELY A REPLACEMENT, IS IT?!!???!!? (No cóż, to żadna wymiana, nieprawdaż?)

Owner: N-no, I guess not. (gets ashamed, looks at his feet)

Mr. Praline: Well.

(pause)

Owner: (quietly) D'you.... d'you want to come back to my place?

Mr. Praline: (looks around) Yeah, all right, sure.

Mr. Praline: This is Bolton, is it? (Jestem w Bolton, prawda?)

Owner: (with a fake mustache) No, it's Ipswitch. (Nie, w Ipswitch)

Mr. Praline: (looking at the camera) That's inter-city rail for you.

(Mr. Praine goes to the train station. He addresses a man standing behind a desk marked "Complaints".)

Mr. Praline: I wish to complain. (Chciałbym złożyć zażalenie)

Attendant: I DON'T HAVE TO DO THIS JOB, YOU KNOW!!! (Ja wcale nie muszę tego robić, wiesz?)

Mr. Praline: I beg your pardon...? (Słucham?)

Attendant: I'm a qualified brain surgeon! I only do this job because I like being my own boss! (Jestem wykwalifikowanym neurochirurgiem! Robię to tylko dlatego, że lubię być swoim szefem!)

Mr. Praline: Excuse me, this is irrelevant, isn't it? (Przepraszam, to jest nieistotne, czyż nie?)

Attendant: Yeah, well it's not easy to pad these python files out to 150 lines, you know.

Mr. Praline: Well, I wish to complain. I got on the Bolton train and found myself deposited here in Ipswitch. (No cóż, pragnę złożyć zażalenie. Wsiadłem do pociągu do Bolton i znalazłem się tutaj, w Ipswitch.)

Attendant: No, this is Bolton.

Mr. Praline: (to the camera) The pet shop man's brother was lying!!

Attendant: Can't blame British Rail for that. (Nie możesz winić za to brytyjskiej kolei)

Mr. Praline: In that case, I shall return to the pet shop! (W takim razie, wracam do sklepu zoologicznego!)

He does.

Mr. Praline: I understand this IS Bolton. (Rozumiem, że to JEST Bolton)

Owner: (still with the fake mustache) Yes?

Mr. Praline: You told me it was Ipswitch! (Powiedziałeś mi, że jestem w Ipswitch)

Owner: ...It was a pun. (To była gra słów)

Mr. Praline: (pause) A PUN?!? (Gra słów?!)

Owner: No, no...not a pun...What's that thing that reads the same backwards as forwards? (Nie, nie gra słów... Jak się nazywa to coś, co czytane od prawej do lewej i od lewej do prawej wychodzi na to samo?)

Mr. Praline: (Long pause) A palindrome...? (Palindrom?)

Owner: Yeah, that's it! (Tak, to jest to!)

Mr. Praline: It's not a palindrome! The palindrome of "Bolton" would be "Notlob"!! It don't work!!

Owner: Well, what do you want?

Mr. Praline: I'm not prepared to pursue my line of inquiry any further as I think this is getting too silly! (Nie jestem przygotowany na dalsze zasięganie informacji, jako że uważam, że to się zaczyna robić śmieszne!)

Sergeant-Major: Quite agree, quite agree, too silly, far too silly...